22 września 2013

119. Doczekana 14 :)

Hej hej .
Na wstępie chciała bym podziękować za wszystkie miłe komentarze i e-maile. Są mega motywujące do dalszych działać. :) 

Mam nadzieje że wam miło weekend mija , mi wręcz wyśmienicie , mimo tego że znowu jestem chora ... ale daje radę dzisiaj troszkę czasu spędziłam w kuchni więc przygotowałam wam parę przepisów w tym jeden zaproponowany przez Martynkę ( która walczy zemną i wspiera mnie w 100% codziennie , nawet parę razy dziennie ! Pozdrawiam ją gorąco , i trzymam kciuki )i 3 zestawy posiłków :) . 

No to zaczynajmy :) Najpierw zdjęcie 14 czyż nie ? 


Szukałam i szukałam zdjęć żeby wam pokazać w podobnym ubraniu :) Nie dość że, podobnie ubrana to jeszcze ta sama kurtka , i tu muszę pozdrowić Anię ( szefową ) która mi oznajmiła że mam świetną nową kurtkę , a nowa nie jest , jest z tamtego roku tylko wygląda o niebo lepiej. 
Zdjęcie w czerwonej koszulce zrobiłam w piątek po śniadanku :) W spodniach w rozmiarze 14 przy wadzę 81 kg :) Jak widzicie mam szerokie nogi i biodra , dlatego najciężej mi schodzą cm właśnie z tych miejsc i mega się cieszyłam z mniejszego rozmiaru spodni .
Po prawej stronie podobne spodnie w rozmiarze 16 waga 94 kg :)  ta sama kurtka a pod spodem sweterek ( kamizelka , bez rękawów ) lubię tą kamizelkę , ciekawe jak teraz będzie wyglądać. W przyszłym tygodniu przeglądam , kurki, koszulki , sweterki :) Więc zobaczę.

Teraz odbiegnę od tematu :
Lubicie jesień ? 
Ja uwielbiam :) A w szczególności październik który się zbliża tak wielkimi krokami :) ah i w październiku mam urodzinki więc skończę 22 lata :) Uwielbiam jesień dlaczego ? Znalazłam obrazek który w 90% odpowiada mojej miłości do Jesieni :) Uwielbiam Halloween które jest obchodzone w Anglii Ah i Listopad tez jest mega :)   i przy okazji w Listopadzie Dastin ma urodzinki ( 24 ) :) ( ah pamiętacie jak pisałam że Dastin wziął się za siebie ? Schudł 8 kg :D Ekstra Gratuluję mu równie mocno jak on mnie wspiera ) 

A wy za co lubicie jesień ? , czy ją lubicie , od tego zacznijmy ! Macie jakieś ekstra przepisy na tę porę roku ? 


Teraz pokaże wam Jedzonko :) 3 dzienne zestawy " żywieniowe " oraz napisze przepisy :) 

I zestaw : 


Śniadanie : owsianka ( 3 łyżki płatków, 1 łyżka siemia , 1 łyżka otrąb , 1/2 szklanki mleka migdałowego ) kiwi i łyżeczka masła orzechowego + aktimel i soczek :) 
Cyk i zdjęcie :) + warzenie :) 
II śniadanie: gruszka i jabłko ( prosto z drzewa ) 
Obiad: Indyk gotowany 100g z pomidorkami cherry 
Gazeta : Ciekawostka w gazecie która czytam wracając co domku w metrze 
Podwieczorek : Jajka z sosem na bazie jogurtu z przyprawami i 1/2 kromki chleba wszystko przygotowane przez Dastina :) ah i pomidorki cherry 
Kolacja : Opakowanie owoców , gdzieś między załatwianiem spraw a praca 

II zestaw :


Śniadanie: serek wiejski z płaską łyżeczką miodu ( idealna alternatywa na zaspanie do pracy/szkoły, postanowiłam mieć go zawszę w lodówce )
II śniadanie : ananas
Obiad:  pomidorki z gotowanym kurczakiem 100g
Podwieczorek : Żurek z kiełbaską wędzoną od mamy i jajko klasy 0 z kurzej "dupki" :) 
Kolacja : Hot-Dog Miał być zdrowy ale nie wyszedł , oh raz na jakiś czas można prawda ?

III zestaw - niedziela 


Śniadanie : serek wiejski z płaską łyżeczką miodu , banan i 1/2 grejpfruta
II śniadanie : strucel jabłkowy 
Składniki : 
* ciasto francuskie
* jabłka
* cynamon
* rodzynki
* olej kokosowy - do posmarowania blaszki 

Przygotowanie : 
Jabłka kroimy w kostkę i dusimy w garnuszku z odrobiną wody z cynamonem i rodzynkami. Gdy jabłka  zmiękną układamy je na wcześniej przygotowane  rozwałkowane ciasto  , wzór i kształt ciasta może być dowolny ja wcześniej robiłam je w kształcie babeczek,  masę jabłkową przykryć ciastem ponacinać i gotowe :) Piec około 20-25 min w tem. 180oC . Wiadomo że ciasto francuskie to bomba kaloryczna dlatego takie pyszne :) Ale ja uważam że od czasu do czasu można. 

Zupa : Grochowa z wędzoną kiełbaską i ziemniakami . tego typu zupy jak ( barszcz biały , żurek , grochowa) robię raz na dwa miesiące , bardziej preferują zupy typowo warzywne ,na jutro planuję barszcz czerwony 

Obiad: Spaghetti , uwielbiam , często gości w moim jadłospisie:) Staram się jeść " w miarę zdrową wersję " 

Sos : 
* 4-5 pomidorów bez skórki pokrojonych w kostkę
* 1/2 garście mięsa mielonego z baraniny
* 1/2 garści mięsa mielonego z kurczaka
* 6 pieczarek
* 1 cebula
* ząbek czosnku
* pieprz
* chilli
* sól ( ja wybieram tą bez jodu itp : kupiłam ostatnio " organiczną " wiem że powinno się zrezygnować z soli ale ja czasami lubię :) 

Przygotowanie : 
Wszystko wrzucam do " wok-u " dodaję łyżeczkę oleju kokosowego i dusze na małym ogniu pod przykrywką. W między czasie wstawiam makaron organiczny pełnoziarnisty ( garści ) moje miarka jest moją ręką hahah :) do wody dodaję troszkę soli i oleju kokosowego ( żeby makaron się nie sklejał :) ) Ja lubię All-dente , lubię ser więc do spaghetti wybieram typ : mocarella 

Kolacja: Jeszcze nie jadłam ( jednego na spróbowanie jak się upiekły , bardziej jak nie dzisiaj to jutro na śniadanie ) 
Placuszki jaglane - przepis Martyny :

Składniki: 
* szklanka ugotowanej kaszy jaglanej 
* 6 łyżek zmielonych orzechów ( ja dodałam nerkowce i wiórki kokosowe bo to było w domu )
* 1 jajko
* 2 łyżki rodzynek 
* 1 łyżka cynamonu
* 2 łyżki miodu
* 1/2 łyżki oleju kokosowego ( w przepisie jest łyżka masła ) 
* wiórki kokosowe - do posypania

Przygotowanie :
Oczywiście poszłam na łatwiznę i wszytko zmiksowałam :) 
Blaszkę wyłożyłam papierem do pieczenia i łyżka uformowałam placuszki , wszystkie posypałam wiórkami kokosowymi i piekłam 15-20 min ( około 180oC do zarumienienia ) 

Po zjedzeniu jednej sztuki już wiem że będą gościć w mojej kuchni często :) 

Z tego względu że Martynka uświadomiła mnie jakie wartości ma jaglanka , zamierzam ją wprowadzić codziennie do swego jadłospisu , jest bardzo dużo wersji przygotowania jej na słono i  słodko , na śniadanie jako deser czy do obiadu :) Poczytałam dowiedziałam się i szczerze uznaję że " kasza jaglana " jest przez nas zapomniana a jest mega zdrowa :) 

Przekąska : Moja przekąska na najbliższe dni , pieczone podłużne wiórki kokosowe z nerkowcami 

Są pyszne sposób przygotowania naprawdę prosty , wsypuję wiórki i orzechy na blaszkę i do piekarnika na około 10-15 minut :) Aż się zarumienią , co około 5 minut trzeb je przemieszać. Odstawić do wystygnięcie.
Pamiętajcie że orzechy pieczone , smażone tracą swoje wartości odżywcze więc raz na jakiś czas można ale raczej preferujmy te surowe :) 

Ah i na koniec Gruszki prosto z drzewa :) Od tak taki motyw jesienny dla was i dla mnie :)

Uh rozpisałam się 



Na koniec coś dla poprawienia humor :) 
Czy warto ?
To już wasza decyzja :) 

Koniec ! Dziękuję za to że jesteście ze mną i mnie wspieracie :) Mam nadzieje że dzisiaj nie zanudziłam ! 

Pat - wiem że się uda ! 

facebook -> www.facebook.com/Marzenie Klik <- 
Nasze wyzwanie , trzymam kciuki codziennie ! -> Anty-depresyjne 100 dniowe wyzwanie Jesienno - Zimowe. Klik <- 

:*



6 komentarzy:

  1. Patrzę na Twoje fotomenu i Cię podziwiam!
    A zdjęcia: cudowna! Widać różnicę, powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. hej obserwuje Twój blog od jakiegoś czasu i musze Ci powiedziec, że znalazłam w sieci fajny program do sprawdzania ile jeszcze sadełka trzeba zrzucić :)sprawdz-sylwetke

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję progresu i samodyscypliny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeeejku, naprawdę zdziwiłam się, że ważysz 80 kg.. Wyglądasz na jakieś 70 ! Ja póki co ważę 75 i wyglądam o wiele gorzej. Zazdroszczę, świetna zmiana, widać na prawdę duże efekty. Ja po 15 kg nie widziałam u siebie takiej różnicy jak u Ciebie. Gratulacje ! :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję!!! Wspieram i czytam regularnie :)

    OdpowiedzUsuń