1 września 2013

112. Biały Kit-Kat i Kebab

Hej witajcie :) 
Dzisiaj wystartowało " Anty - Depresyjne 100 dniowe wyzwanie jesienno - zimowe   " 
Tak jak obiecałam zmierzyłam się i zważyłam, i uznałam że są zmiany i nie już już tak źle :) 
Mam zamiar napisać 3 posty z dziewczynami które się podjeły wyzwania. Dziś przestawię wam Kebaba i Kit-Kata :) Co to oznacza ? Jak mówiłam dziewczyny które chcę być anonimowe to są i zamiast imion postanowiłyśmy wpisać potrawy które nas doprowadziły do stanu zmiany nawyków żywieniowych poprawienia kondycji :) i poprawienia ciała :) 


Od razu pisze, posty nie będą tylko o przedstawieniu figur , nie zmieniam taktyki prowadzenia bloga :) Będą wciąż podobne do Siebie , choć co jakiś czas wstawię posumowanie akcji , co dwa tygodnie zmianę wymiarów i wagi to wszytko :) Zdjęcia w połowie akcji po 50 dniach i na koniec :) Na czym akcja polega znajdziecie tutaj : anty-depresyjne-100-dniowe-wyzwane <- Klik <- 
Jak któraś z dziewczyn chciała by się dołączyć to zapraszam zgłaszać się możecie do końca przyszłego tygodnia u mnie na e-mail farciara03@gmail.com . 

Ok zaczynam :) 




Na pierwszy plan idę Ja :) czyli Biały Kit-Kat :) , Lody i Coca-Cola , 3 ulubione produkty które doprowadziły mnie do wagi ponad 100 kg :O :) 
Ale ostatnio uznałam że jest lepiej , za mną -19.5 kg :) 


Dla przypomnienia , nowym osobom zaglądającym jak wyglądałam :) Pokazywałam już te zdjęcie , Moja seksi fota z sylwestra , troszkę byłam większa ale nie uwierzycie jak te zdjęcie mnie motywuję :) 

Moim zdjęci jest 6 :) jak mówiłam lubię mieć swoje zdjęcia dla porównania i dla pewności że nigdy nie osiągnę wagi z przed 7 miesięcy( tak jutro minie 7 miesięcy od mojej przygody z odchudzaniem )  , wystarczy jedno spojrzenie i przechodzi ochota na " gówniane jedzonko" i wstaje z łóżka przebieram się i idę ćwiczyć :) 
Ok jeszcze chciała bym nadmienić zdjęcie ręki :) Pokazałam wam jedną rękę  bo nie podoba mi się co się z nią stało !Na początku jak ćwiczyłam na spalanie spadło mi -4 cm super wręcz ekstra , a teraz + 1 cm i co i ręce twarde jak skała przy napięciu zarys mięśnia a z dołu co tłuszcz !!! Ćwiczyłam od miesiąca z ciężarkami 6 kg , na dzień dzisiejszy zamieniam je na butelki litrowe i ciężarki po 1.5 kg i ćwiczę na smukłe ręce i ramiona :) Mnie znacie więc o mnie tyle czas na Kebaba :) 




Frytki , Tosty , Czipsy , Pizza , Kebab , golonka alkochol ulubiona składniki i które doprowadziły do wagi 91 kg . 


Kebab napisał mi bardzo ciekawą swoja historie więc postanowiłam wam ją po prostu skopiować

"Moja przygoda z odchudzaniem zaczela sie gdy waga z 78kg podskoczyla w szybkim tempie do 91kg powiedzilam wtedy juz kategorycznie STOP! Razem z otyloscia spadly na mnie choroby m.n hormonalne i stworzylam w swoim organizmie niezla grzybnie... a mianowicie Candide winowajca pasozyta byly cukry proste ,chemia w zywnosci,zaburzenia hormonalne i Brak ruchu.W konsekwencji moj organizm byl wyniszczany a ja czulam sie bez zycia na cokolwiek.Mialam juz bardzo wysokie markery nowotworowe w tym momencie powiedzialam sobie ze nie chce byc chora i wiecznie osowiala. Zostawilam lekarzy w spokoju zajelam sie sportem i zdrowym odżywianiem to byl moj antybiotyk na cale zlo!"


Na dzień dzisiejszy wazy 84 kg tylko pogratulować :) Trzymajcie  kciuki za więcej bo w was i nas jest moc która działa cuda :) 

Na temat akcji to wszytko :)


Od ostatniego postu obiad w mojej kuchni został zrobiony tylko jeden :) I to dzisiaj , niestety tydzień miałam mega zabiegany , pokaże wam moją listę zakupów weekendowych , już jakiś czas temu postanowiłam że w tygodniu nie robię zakupów , jem to co jest w domu , i w ciągu tygodnia powstaje lista brakujących składników , biorę wtedy swego Dastina i jedziemy na zakupy najpierw do sklepu ze zdrową żywnością później do większego hipermarketu, przynajmniej nie urywa mi rąk jak muszę sama nosić zakupy . Oto moja lista , normalnie kwadraciki są puste w sklepie odznaczam je haczykami :) Nie wszytko udało się kupić więc muszę wytrzymać bez tych produktów :) 
A wy robicie takie listy ? 





A obiad na dziś oczywiście z listy :) 

Cały kurczak za mną chodził i się odczepić nie chciał od 2 tygodniu :) Więc musiał się pojawić w niedziele. 

Kurczaka z rana wyczyściłam ( po odkrajałam kawałki które uznałam " nie jadalne " )  i wtarłam w niego ulubione przyprawy ( papryka słodka , chilli , czosnek , mix , przyprawa BBQ ) po paru godzinach wsadziłam kurczaka do foli do pieczenia z pieczarkami , marchewką i kukurydzą , piekłam go ok 40 minut i następnie przełożyłam kurczaka do naczynia żaroodpornego i piekłam dopóki nie uznałam że jest gotowy :) 

Do niego surówka  z pora składniki : 
- 1 por
- 1 duża marchewka
- 1/2 małej puszki kukurydzy
- 1 pomidor
- 1/2 papryki 
- pieprz
- olej lniany 
Wszytko co uznałam że się nadaje do surówki obiadowej :) 



Na dziś to wszytko.
Oczywiście zapraszam na facebooka 



Do zobaczenia jutro z przedstawieniem następnych pięknych pań :)

Pat - Wiem że się uda , Trzymam kciuki przez 100 dni 


6 komentarzy:

  1. Pięknie wyglądasz, widać poprawę!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow jaka metamorfoza! Tak trzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle jestem zachwycona Twoją przemianą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. niesamowite! wyglądasz przecudownie! nie mogę się napatrzyć :D:D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń