11 sierpnia 2013

105. O wszystkim i o niczym ...

Hej witajcie :) Co u was ? 
U mnie zdecydowanie powiało monotonią , nic mi się nie chcę może przez tą beznadziejną pogodę, w ostatnim tygodniu zawaliłam troszkę jadłospis , nie to że jadłam źle bo w 90% trzymałam się plany ale większość jedzenia było kupowane a obiecałam sobie że będę przygotowywać jedzenia w domku :) Z treningiem też nie było źle , zrobiłam 3 treningi siłowe i jak tylko skończę pisać to idę biegać :) Już ubrana jestem tylko nacisnę "opublikuj" i wybiegam , później trening siłowy i troszkę rozciągania :) Dostałam od Dastina nowy gadżet do ćwiczeń ale tu niech zawieje nutką ciekawostki i napiszę o nim w tygodniu :) 



Przygotowałam dzisiaj dla was Trzy przepisy , które jak zobaczyłam musiałam wypróbować wszystkie trzy są na słodko w wersjach Light , chyba bardziej ich nie dam rady odchudzić.

Na pierwszy plan idzie Szarlotka
Mam bardzo dużo jabłek na jabłoni w ogrodzie więc postanowiłam je wykorzystać. w Tamtym roku robiłam standardową szarlotkę a tu w wersji Light dla maniaków jabłek i cynamonu, Ubóstwiam te dwa składniki razem połączone, Najlepszy deser pod słońcem :). Polecam jestem pyszny :)  









Drugim Przepisem są " czekoladowe " naleśniki z białym serem . Jak zobaczyłam je na zdjęciu musiałam wypróbować , wyglądają świetnie:) 
Już wam pisze przepis :) 








CIASTO NALEŚNIKOWE:
* mąka  pełnoziarnista 12 łyżek
* 2 jajka
* 2/3 szklanki chudego mleka
* 2 łyżki kakao
* woda
* szczypta soli
* łyżka oliwy z oliwek
Ja dodałam 1/2 łyżki miodu gryczanego :) 

Sposób przygotowania jak standardowe naleśniki :) 

FARSZ:
* ser twarogowy chudy 300g
* 2 łyżki jogurtu naturalnego 0 %  
* słodzik / miód / ciemny cukier 

Jeżeli lubicie naleśniki to jedna z najlepszych wersji jakie próbowałam. A za tydzień mam w planach zrobić naleśniku " zielone " ze szpinaku i farszem z łososia :) Przepisu możecie spodziewać się wkrótce :) 





Trzecim przepisem są Odchudzone muffinki. 





































Składniki do przygotowania muffinek (12 małych sztuk)

* 1 rozgniecione dojrzałe banany 
* 1/3 szklanki suszonej żurawiny lub rodzynek
* 1/2  szklanka płatków owsianych 
* 1/2 szklanki mąki razowej
* 1/2 szklanki chudego mleka (0,5%) 
* 2 jajka
* 1 1/2 łyżki oliwy z oliwek 
* brązowy cukier lub miód max. 2 łyżki 
* 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
* 1 czubata łyżeczka cynamonu
* szczypta soli 

Przygotowanie 

1. Płatki owsiane mielimy na drobny pył, najlepiej w mikserze lub ewentualnie w młynku do kawy. 2. Jajka roztrzepujemy widelcem i łączymy z mlekiem, oliwą oraz rozgniecionymi (lub zmiksowanymi) dojrzałymi bananami. 3. Następnie wsypujemy zmielone płatki i pozostawiamy całą masę na kilka minut. 4. Na koniec dodajemy pozostałe składniki: mąkę razem z suszonymi owocami oraz przyprawami. 5. Gotową masę wlewamy do papierowych foremek włożonych do blaszy z kieszonkami u spodu. Foremki wypełnione masą pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez 25-30 minut. Po tym czasie muffiny wyjmujemy z piekarnika, i czekamy, aż ostygną.


Te trzy przepisy wypróbowałam w tym tygodni na przyszły tydzień mam również trzy przepisy do wypróbowania lecz nie już w wersji słodkiej , lecz bardziej w wersji na obiad :) 

Jedzenia z tygodnia :) Oczywiście co udało mi się zachować na zdjęciach :) 

śniadanie : 


Tylko jedno śniadanie zostało uwiecznione :) Ale jak już pisałam jem na śniadanie codziennie płatki różne codziennie inne z mlekiem 0.1 % :)
Na zdjęciu śniadanie z soboty :) Co prawda duże ale miało wystarczyć na długo , Byliśmy na długich zakupach :) 






Miseczki z góry " jajecznica" na słodko na 2 porcje:
* 2 banany 
* 2 jajka
* wiórki kokosowe
* oliwa z oliwek

Wszystko usmażone na patelni , do tego po łyżeczce dżemu z brzoskwiń i malin, w miseczkach z dołu 1/2 szklanki mleka 0.1%  i po lewej stronie płatki Dastina po prawej moje płatki zbożowe bez dodatku cukru :) 

II śniadania : 


Musli z owocami i jogurtem naturalnym :) 
Ostatnio tak mi posmakowały że goszczą u mnie codziennie .
W tej wersji:
* maliny
* truskawki 
* porzeczki 
* musli z miodem 
* jogurt naturalny light ( jest w fioletowym pojemniczku z dołu ) 







Kanapka z bułki grahamki :
* awokado
* ogórek
* szynka z indyka
* żółty ser light 
















Druga wersja : 
* Truskawki
* Kiwi
* Banan
* Maliny
* Jeżyny 
* Musli z suszonymi malinami
* Serek wiejski :)









Tu naszła mnie ochota na " słodką bułkę "
Więc szybki pomysł:
Zwykła bułka , wydrążony środek i " napchana " świeżymi truskawkami :) Pycha pomysł na kupienie " w miarę " zdrowego jedzenia w sklepie :) 



Obiady : 



I wersja :

* 1/2 kukurydzy 
* groszek
* ziemniaki z pieczarkami 
* kurczak bez skórki

Wszytko z parowaru :) 











II wersja :


Surówki ze sklepu :D 
Moja z :
- Kukurydzą
- Marchewką
- Sałatą
- Krewetkami
- Makaronem 
- Ogórkiem świeżym 
- Jogurt naturalny 



III wersja :
- ziemniaki
- pieczarki
- kukurydza

Wszytko z parowaru :D 
Brak ochoty na mięso :) 









PIZZA  o zgrozo :)) Jakieś 1.000.000 kcl , jak zawszę piszę jestem zwolenniczką zjedzenia raz w tygodniu potrawy której sama nie muszę przygotować i jest mało zdrowa i akurat mam na nią ochotę żeby naładować " baterie" na cały tydzień :)
Zjadłam dwa kawałki i jak widać u nas zawsze woda nie ważne czy to restauracja , kafejka czy pizzeria :) 




Przekąski : 



Pyszna olbrzymia nektarynka , z początku tygodnia :) 

















Mieszanka orzechów :) 

















Oliwki ? 
NIEEE ! to Dastina :) Moje czerwone pudełeczko a w nim , suszone pomidorki z czosnkiem ii ? Nie mam pojęcia z czym .
Dastina Oliwki Włoskiego pochodzenia , podobno pyszne , mnie sam zapach odtrąca :) Bez urazy dla tych co je ubóstwiają. Pudełeczko 7 f - Dastin uważał że warto :) 









Z jedzenia wszytko co przygotowałam dal was do pokazania :)




Na koniec jak zawszę aktualne zdjęcie którejś część ciała :) 
Tu nóżki i brzuch :D Właśnie nad nimi pracuję , nad rękoma też ale je pokaże dopiero za 2 miesiące w całej okazałość z porównaniem :) 

Ok waga na dzień dzisiejszy 83 kg ( czyli + 1 kg ) już te wahania moje wagi wcale mnie nie dziwią , zawsze pokazuję inny wynik.










Kończę i już gotowana uciekam na 2 godzinny trening :
w planach :
* bieg 2-3 km
* skakanka 8 min 
* trening siłowy + dodatkowa seria brzuszków , przysiadów i pompek
* rozciąganie i może areobik ? 



I coś dla mnie , może chamskie ale to mnie motywuje :) 
Do usłyszenia we wtorek :* 









Pat - wiem że się uda! 



Zapraszam na Facebook-a tu częściej piszę -> KLIK <-


www.facebook.com/MarzeniePat

8 komentarzy:

  1. Motywuje i to bardzo ;) Chuda ślicznotka z Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz przepiekny brzuch :) Nie wiem, jak ty to robisz! Gdzie te kilogramy ci siedzą? Chyba masz betonowe kości :) Wyglądasz super :)

    Strasznie dużo tych słodkości, jak na jeden tydzień! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. szarlotka mnie przyciągnęła do siebie chyba dzisiaj sie skusze na kawalej\k z cukierni ;) wiem wiem .. nie ma to jak szarlotka wlasnej roboty, ale wtedy zjadlabym wiekszy kawalek ;) takze i tak zle i tak niedobrze ;)

    pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  4. na tym zdjęciu wyglądasz świetnie - nie wierzę że ważysz tyle ile piszesz, wyrzuć wagę za okno ;)
    Bardzo spodobał mi się przepis na dietetyczne muffiny. Wyglądają apetycznie, ale czy 1/2 łyżeczki proszku to nie za mało? Bo trochę niskie wyszły

    OdpowiedzUsuń
  5. No bez przesady z tym spasiona, masz piękny brzuszek i nóżki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pizza fajna, ale najbardziej mi się spodobały czekoladowe naleśniki :P

    OdpowiedzUsuń