18 sierpnia 2013

106. Leń :)

Hej , ostatnio jak pisałam mam Lenia w 100% , nie wspomnę że przytyło mi się 2 kg ( w ciągu 2 tygodni )  , TO NIE DOPUSZCZALNE , kiedy nie osiągnełam zamierzonej wagi . Ale przyznaję się bez bicia , 3-4 razy w tygodniu wypad do restauracji kończy się wyższymi cyframi na wadzę , do tego zdecydowanie za dużo słodyczy kiedy przez pół roku praktycznie ich nie było to przez dwa tygodnie nadrobiłam te zaległości hahaha, ale głowa do góry to mnie postawiło na Nogi , po prostu już zawszę muszę trzymać się zdrowego żywienia a jak mam ochotę na coś słodkiego to muszę sama to przygotować. 

OK! Zmiany są , tak naprawdę już od środy normalnie się odżywiam , bez żadnych słodyczy ( herbatników , lodów , batoników musli ) I jestem z siebie dumna , nie powiem że nie ciągnie bo czasami bardzo nachodzi ochota ale mam w domu gorzką czekoladę 85% i wtedy tą ochotę zabijam w mgnieniu oka pyszną kostką ,  :) I oczywiście cały tydzień nie ćwiczyłam ... Szok tak mi się nie chcę , może to dlatego że ciągle pada i pada .... Plan treningowy na najbliższe dwa tygodnie sobie ustalam , jeszcze jest nie dokończony ale myślę że dzisiaj już zacznę ćwiczyć ( na pewno )  Chcę ćwiczyć :
3 x w tygodniu trening siłowy , 
* 2 x biegać , 
* 3x skakanka , 
* 2x areobik 
W jakie dni jeszcze nie wiem , dzisiaj na pewno skakanka i trening siłowy , później usiądę z grafikiem z pracy i wszystko ustalę na 2 tygodnie również z pełnym jadłospisem i listą zakupów :) Myślę że ustalony plan i jadłospis pokażę wam do wtorku :) 

Jeżeli chodzi o jedzenia to ograniczyłam do minimum (1-2 razy w tygodniu ) płatki z mlekiem/ jogurtem naturalnym , ziemniaki pieczone raz w tygodniu :) Raczej w weekendy , Wczoraj była zapiekanka ale o niej później :) Mam zamiar ziemniaki jeść maksymalnie raz w tygodniu albo wcale :) Właśnie postanowiłam też częściej pisać bo to mnie motywuję a nie jak raz w tyg odpalę bloga żeby poczytać wasze posty, Chcę pisać co drugi dzień :) Przynajmniej będę wrzucać wam jadłospis i parę przepisów , Mam ich sporo do wypróbowania :)

Na dzień dzisiejszy waga 84 kg 
Wymiary prawię bez zmian ( spadł biust ( znowu :( ) i pupa ( oh yes ) :) Reszta taka sama 
Co grudnia chcę zobaczyć z przodu 7 :) Więc biorę się za siebie , najlepiej  by było żebym 7 zobaczyła w październiku takie prezent na swoje urodziny ale będę się starać , Taki wzrost wagi był mi potrzebny żeby znowu wystartować w 100% zmotywowana :) 

Jedzenia z minionego tygodnia : 
Śniadania :
Owsianka wróciła :) 
W troszkę innych porcjach 
Wiecie te 2 tygodnie bez owsianki było mi potrzebne , na dzień dzisiejszy jem ją 3-4 razy w tyg na zmianę z musli z jogurtem naturalnym i owocami :) 




Owsianka : 
- 3 łyżki płatków
- łyżka otrąb 
- 1/2 łyżki siemia
- 3/4 szklanki mleka 0.1% 
- 1/3 banana
- 12 migdałów :) 
+ akimel :) 









Skład owsianki taki sam a dodatki to :  
- 1/3 banana
- łyżeczka masła orzechowego z migdałów 100% 
+ akimel :) 










Tu również śniadanie z ciemnymi bez cukru : 
- 1/2 kiwi
- 4 truskawki
- 1/2 banana
- garści borówek 
- 2 łyżki płatków 
- 2 łyżki jogurtu naturalnego 











Ah i dzisiaj było " W miarę zdrowa tortilla "
Specjalnie rano poszliśmy z Dastinem do sklepu po składniki , chodziła ona za mną od tygodnia , lecz nigdzie nie mogłam znaleźć placków pełnoziarnistych , zawszę używam pełnoziarnistych , dzisiaj niestety pół na pół 50/50 jak to na opakowaniu napisane :) Więc dlatego w miarę zdrowa. Uwielbiam je ( muszę sama poszukać przepis na zdrowe ciasto do tortill ) 








Składniki są bardzo proste ( na 2-3 porcje ) wszytko co Lubię :
- ogórek
- żółty ser light 
- pomidor
- kukurydza
a w misce obok wcześniej przygotowana :
- pierś z kurczaka uduszone w sosie z cebuli czerwonej z pieczarkami i doprawiona ulubionymi przyprawami :)
 + ketchup


II śniadanie :



W tym tygodniu dominował kanapki na zdjęciu bułka pełnoziarnista z pestkami ze słonecznika ale była tyko raz w tygodniu , na co dzień jem kanapki z chlebem typu " pumpernikiel " do kanapek wędzona ryba :) Codziennie 
Na zdjęciu Makrela , mała bułka i pomidor , Zawszę ryby wędzone w tym tygodniu na zmianę makrela z łososiem  :) I jakimś warzywem.











Obiady :)




Brak pomysłu :
- Warzywa - Mix 
- 2 Jajka z przyprawami 










- Warzywa - Mix 
- Pieczony udziec z Indyka
- Pieczone ziemniaki z pieczarkami i cebulą 










- 2 Gotowane jajka 
- Brokuł
- Pomidory 
- Kukurydza 










I mała ciekawostka , pomysł Dastina jak ugotować żółte jajko , Na zdjęciu takie same jajka jedno ugotowane normalnie a drugie sposobem Dastina - sam je zrobił.
Jajko musi mieć temperaturę pokojową bo z lodówki się takie nie zrobi. Po prostu trząsł je mocna aż żółtko zrobiło się wodne :) 
Mi osobiście smakują bardziej zwykłe ale dlaczego by nie spróbować nowego sposobu :)









Obiad przygotowany przez Dastina :) Byłam za bardzo zmęczona żeby sama zrobić obiad do pracy :) 
W pojemniku Kasza jęczmienna z pieczarkami i 1 1/2 gołąbka :) 









- Kasza 
- Kurczak duszony z pieczarkami i kukurydzą 
- Pomidor z pieprzem i jogurtem naturalnym 









Zapiekanka ziemniaczana :
Blaszkę wysmarowałam oliwą z oliwek : 
Ułożone warstwami :
- czerwona cebula - plasterki 
- ziemniaki - plasterki
- pieczarki - plasterki 
- kurczak - plasterki 
Pieczone ok 30 min później zalane 3 rozbitymi jajkami i jak jajka stężały ułożyłam plasterki sera żółtego :) 
+ Groszek z kukurydzą 


Podwieczorek : 





- Borówki lub truskawki :) Codziennie :) 
















I raz były pyszne Lody :)
Właśnie Dastin się nimi zajada :( 


















Ze zdjęci to wszytko co przygotowałam :) 




Właśnie tak :)
Coś dla mnie i dla was :) 

Ok to wszytko na dziś , Na obiad planuję Racuchy jabłkowe  w wersji Light , jabłonka ugina mi się od jabłek :) 











Pat - Wiem że się uda ! 

3 komentarze:

  1. świetny blog :) naprawdę bardzo przydatny. zapraszam do mnie do obserwowania :) świetny blog :) naprawdę zapraszam do mnie do obserwowania :)http://alex-faashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Pat - ty i te twoje zdjęcia ... Aż ślinka cieknie :) a z rozposywaniem treningów mnie zmotywowałaś :) muszę znów zacząć ćwiczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasza i gołąbek - nic mi więcej nie trzeba.. :P

    OdpowiedzUsuń