17 lipca 2013

100. Jak najbardziej pozytywnie ...

Hej no to mamy środe :)  Połowa jak najbardziej pozytywnego i słonecznego tygodnia :) A co u mnie ? :) Nie podaje się :)



a TU a takie zdjęcie z dzisiaj :) Wyszłam po Dastina jak wracam z pracy :) I powiedział że fajnie ale dziwnie się ubrałam i zrobił mi zdjęcie :D
A co mam na sobie , zwykły czarny top i spodenki do treningu w domu , Są mega wygodne , a w reku Podwieczorek w wersji szejka  , zmiksowane mrożone truskawki z bananami i kiwi + łyżka jogurtu naturalnego :) 










Wczoraj był wtorek więc pora na bieganie , niestety po 1 km miałam problem z lewą kością piszczelową , możliwe że za bardzo obciążałam lewą nogę przy skokach , ale mam zamiar za chwile przebiec 1 km :) nie więcej :) żeby był pełny bilans jak zaplanowałam 2 km. Za to z tego miejsca co dobiegłam wyznaczyłam sobie punkt żeby dojść do domu szybkim krokiem spalając 200 kcl + /- , ( Przy biegu spaliłam 89 kcl) więc zostało mi 111 kcl , więc marszem to około 2.5 km :) 




I o 22.30 , chodziłam pod górkę i z górki 3.5 km +/-  Wybrałam trasę blisko domu więc chodziłam ulicami które kierowały się w stronę domu  i skończyłam swój marsz pod stacją metra pod którą zawsze kończę. Jestem zadowolona z siebie że po 1 km nie wróciłam do domu , zawsze to ponad 200 kcl mniej :) 
i tylko 200 skoków na skakance , jednak ból nogi był uciążliwy :) 




Dzisiaj miałam bardzo luźny dzień , skończyłam pracę o 3 pm , z powodu wypadku na metrze ( ktoś wpadł pod metro... :( w których akurat jechałam   ) Więc przez parę godzin moja linia metra była zamknięta ... 

Więc po powrocie nie wiedziałam na co mam ochotę :


Więc wyszła ale " zapiekanka " 
Skład :
- 4 płatki ciasta francuskiego
- szparagi
- kurczak wędzony
- pomidorki
- żółty ser 
- jajko
- przyprawy 
- oliwa z oliwek do posmarowania naczynia




Smaruję oliwą naczynie żaroodporne , kładę kawałek ciasta francuskie , układam szparagi ( wcześniej je wrzuciłam do gotującej się wody na ok 1 min ) na szparagi kładę , pomidory , kurczaka , ser żółty , jajko ( które rozbiłam ) , sypię przyprawami ( papryka ostra, pieprz , mix przypraw ) zakrywam wszytko kawałkiem ciasta , dociskam boki , robię dziurki nożem w cieśnie i posypuję ciasto przyprawą :) 


Piekłam w piekarniku ok 20 min w 160-180st . Do złotego koloru ,  na pewno jeszcze nie raz zrobię , wyszło pysznie , A szparagi po prostu " niebo w gębie " najbardziej mi smakują w takiej postaci :) 











Deser :) 
Sorbet owocowy  : 
Mrożone owoce :
Ułożone warstami od dołu 
- rabarbar z jabłkiem i cynamonem
- banan 
- banan z kakao 
- kiwi
- truskawki 

Wszystko zrobione w blenderze 

łyżka jogurtu naturalnego , łyżka soku z malin i wiórki kokosowe 
Pycha :) 




Inne jedzenie :) 



Maślanka z bułką pełnoziarnistą , jestem raz w miesiącu w sklepie w którym ona jest więc pije/ jem ją raz w miesiącu :) Uwielbiam Całe 250 kcl które trzeba było spalić 












Mała ciekawostka, wiecie jaki jest skład maślanki smakowej ?
Przerażający , cukry i E E E E E E ... :) 
Dlatego tylko raz w miesiącu , każda smakowa maślanka ma podobny skład , więc jak lubicie to tak jak ja spożywajcie ją rzadko :) Czasami dla mojego organizmu też potrzeba troszkę E haha :D 












Do pracy obiadów nie nosze bo naprawdę nie są dobre jak przeleżą w plecaku kiedy na podwórku jest 35 oC 
Więc zdecydowałam się na coś bo będzie smaczne :)
Wczoraj zjadłam :
- Kromka chleba posmarowana avokado
- jajko
- płatek łososia wędzonego 
- sałata lodowa
- pomidorki
- papryka
Pycha , na jutro też szykuje taką kanapkę :) 







I nowy chlebek na spróbowanie , właśnie do tych moich " kanapek " Jest smaczny :) Już trzeci chlebek z tej serii i jak do tej pory każdy dobry:) 









I od dzisiaj zaczynam wyzwanie , już je 3 razy robiłam i byłam zadowolona , Na razie na 7 dni :)
Do tego dochodzi bieg co drugi dzień , pompki i brzuszki ah i oczywiście ulubiona skakanka :) , i Ćwiczę w inny dzień niż biegam :)
Dzisiaj ćwiczę jutro biegam , skakanka codziennie , od 200 - 1200 :) zależy od dnia i poziomu zmęczenia :)







Na dzisiaj to wszytko :)

Przebieram się i wychodzę :) + różowe ćwiczonka na nogi :) 


Pat - Wiem że się uda ! 





Zaglądajcie na Facebooka :) 
-> www.facebook.com/MarzeniePat <- 

11 komentarzy:

  1. Świetnie wyglądasz! A jedzonko jakie sobie serwujesz - mniam!

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja myślałam,że masz na sobie sukienkę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm strasznie spodobał mi sie deser - muszę spróbować go zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. deser jest meegaa:) zrobię sobie taki sam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie Twoje posiłki wyglądają bardzo apetycznie :) Od Twoich postów normalnie bije taka pozytywna energia i uwielbiam je czytać :)
    Super idzie Ci dążenie do wymarzonego ciała :) Gratuluję i trzymam kciuki za dalszą drogę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale świetna ta zapiekanka, aż chyba w domu coś takiego zrobię jeszcze dziś!


    -Anna

    OdpowiedzUsuń
  7. Menu takie, że ślinka cieknie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam na szóstą edycję Maratonu Treningowego Blogerek:
    http://czekoada.blogspot.ru/2013/07/maraton-treningowy-blogerek-edycja-6.html
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Obserwuje ! Jesznie nie znalazłam podobnego bloga . może zmotywujesz mnie bo od wakacji miałam biegać a udało mi się 2 razy Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń