21 lipca 2013

101. Coś nowego ... !

Hej :)
Jak wam mija weekend ? 
U mnie wszytko jak najbardziej pozytywnie , pewnie jak zawsze , chociaż przeziębiona jestem i dwa dni odpuściłam ćwiczenia , bieganie ale już dzisiaj biegam i ćwiczę. Jak dam radę do zrobię dzisiaj maraton zorganizowany przez czekoada.blogspot.co.uk, a jak nie to poczeka do jutra :) 
Co nowego u mnie :) Dzisiaj wybrałam się na targ - samochodowy :) Ludzie w samochodach wystawiają różności na sprzedaż , naprawdę tam jest wszytko , od nowych rzeczy i używanych do budek z jedzeniem , zabaw dla dzieci itp :) 



Oh i nawet znalazłam obwarzanki, które kojarzą mi się z odpustami w Polsce :) Biała mąka mak i miód Uwielbiam i musiałam kupić.
Zdjęcie nie jest jakieś rewelacyjne , ale co tydzień robię sobie zdjęcia , już od 3-4 miesięcy więc kiedyś wrzucę podsumowanie :) 












A co kupiłam , oczywiście że wam się pochwale :) 
- Kupiłam Mamie figurkę szefa kuchni która z tyłu ma pieprzniczkę i solniczkę - nowa :) Cena w sklepie 15 f na targu 1 f :) 
- Polską książkę na targu w Anglii ," Diabeł ubiera się u prady "  kupno jej wywołało wielki uśmiech na twarzy :) Cena w sklepie 7 f cena na targu 20p - używana 
- "Szafka na biżuterie " drewniana :) Cena w sklepie 25 f cena na targu 5f - używana w bardzo dobrym stanie :) 
- Obudowa do telefonu ( której zabrakło na zdjęciu ) Cała miała z kotem w rogu Cena w sklepie 9 f na targu 1f - nowa 
Pierwszy raz byłam na takim targu , jest bardzo daleko i że akurat jechał tam Dastina szef to nas zabrał :) Mam nadzieje że jeszcze kiedyś tam pojadę :) 


I co jeszcze ?
W końcu kupiłam PAROWAR :) I oczywiście musiał być w nim obiad :) 


A oto on :) Obiad wyszedł pysznie , więc na dzień dzisiejszy będę tylko w nim gotować nie dość że zdrowo to o wiele mniej czasu :)
Do parowaru dodałam , pokrojone ziemniaki młode w plasterki posypane w ziołach , kawałek Baraniny , dwa udka z kurczaka bez skórki , brokuł , pieczarki , i później marchewkę :) 
Wszytko zrobione w 35 minut i w jednym naczyniu tak bym musiała użyć , garnka do warzyw , patelni do pieczarek , piekarnika do ziemniaków i pieczarek :)
Polecam wszystkim , smak Palce Lizać ! 









A tu już na talerzu na dwie porcje użyłam 
- 1 mały brokuł
- 6 młodych ziemniaków pokrojone w plastry
- 2 uda z kurczaka w chilli bez skóry
- 10 na 2 cm kawałka baraniny ( na jeden talerz wyszło 6 kostek )
- 5 pieczarek przekrojonych na połowę 
- 3 pomidorki pokrojone w plasterki z pieprzem 






I oczywiście chciałam wypróbować jakiś deser więc przeszukałam blogi i najbardziej spodobał mi się przepis zaproponowany przez blogowiczkę   kochanieprzezgotowanie.blogspot.co.uk  
















Składniki:
(deser przygotowuję w pojemniku do gotowania ryżu lub innym odpornym na wysoką temperaturę naczyniu)


1 szklanka płatków owsianych
1 szklanka otrąb (dowolne)
1 szklanka mleka 0.1 %
1 jajko
1 łyżeczka syropu z agawy ( llb , cukier , miód , inny słodzik )
2 jabłka
1/2 banana
Cynamon


Wykonanie:


Płatki, otręby, mleko i syrop dokładnie wymieszać. Ok. połowy masy przełożyć do pojemnika, w którym będziecie parować deser. Na owsianą masę wysypać pokrojone drobno jabłko i banana i sypiemy cynamonem . Na owoce wyłożyć warstwę masy owsiankowej .

Całość parować 35 minut. Następnie odstawić do przestygnięcia.
Drugie jabłko trze na tarce układam na wierzch i posypuje cynamonem :) 
Następnym razem zrobię wersję orzechową :) 



Przez przeziębienie dwa dni nie biegałam ale dzisiaj skończę biegam , skaczę i ćwiczę z Ewką :) ( pierwszy raz będę z nią ćwiczyć.

Inne zmiany u mnie oprócz przeziębienia , zakupów i testowania parowaru to spadki w kg i cm :) Zauważyłam że spadło mi ale jestem bardzo zadowolona z efektu. Wada techniczna , dzisiaj Dastin mi powiedział " Ty masz rozstępy " Mówił że wcześniej praktycznie nie było widać teraz się uwidoczniły ( Mam rozstępy na biodrach i biuście ) Wada szybkiego wzrostu w młodość :) 





Inne jedzenie z tygodnia :) Miałam wrażenie że moje 4 dni składały się z kanapek , płatków i badoników musli :) 

śniadanie : 





Codziennie na śniadanie :
- 1/2 szklanki płatków
- łyżka s. lnianego 
- 2 łyżki otrąb 
- 1 szklanka mleka 0.1 % 
+ owoc tutaj mandarynka :) 










II śniadanie :




- kromka chleba chrupkiego z miodem
- kromka chleba chrupkiego z dżemem z czarnych porzeczek 
- 1/2 szklanki mleka 1 % 











Płatki z malinowym nadzieniem 
- 2 garść płatków
- 1 szklanka mleka 















Płatki Zoo :) 
- 1 szklanka mleka
- 2 garść płatków 












Obiady : 



Kromka chleba pełnoziarnistego posmarowanej avokado z wędzonym kurczakiem żółtym serem kukurydzą pomidorkami i papryką :) 


P.s przypomnienie nie noszę normalnych obiadów do pracy , ponieważ na podwórku jest po 35oC i jest naprawdę nie smaczny , gdy przeleży parę godzin w plecaku :) 






Kromka chleba pełnoziarnistego z żółtym serem szynką z indyka , patyczkiem krabowym , kukurydzą i pomidorkami :) 
















Podwieczorki : 


Bułka pełnoziarnista z masłem orzechowym i bananem 


















Batonik :) 
Uwielbiam je , staram się ograniczać je do 1 sztuki na 2-3 tygodnie :) 












Batonik Musli 2 x Sobota i Niedziela 
Uwielbiam kupuję je 1 razy w miesiącu 3 sztuki i jem kiedy mam ochotę :) Zjadłam wczoraj i dzisiaj i jednego dałam Dastinowi więc następne dopiero pod koniec sierpnia - moje ulubione batoniki :) 














Truskaweczki :) 
Całe opakowanie 150 kcl - zjadłam całe :) 


















Kolacja : 




- Makaron organiczny pełnoziarnisty 
- twarug 
- syrop z agawy
- truskawki
- mandarynki 









Lubię czasami taką kolację na słodko :) 













- 2 garść płatków
- 1 szklanka mleka :) 














Migdały :) Uwielbiammm 


















Na koniec coś dla Was i dla mnie :)
A wy inne kalorii dzisiaj spaliłyście ? 

Miłego 

Pat - Wiem że się uda ! 













Zapraszam was na mego facebook-a. codziennie umieszczam krótkie notki z dnia :) I mam z wami leszy kontakt , jeżeli macie tez strony na fc , napisze do mnie na facebook- u  , to również będę zaglądać :) 

18 komentarzy:

  1. Parowar to świetne urządzenie, też doceniam jego zalety :) wszystko można przygotować w jednym urządzeniu, niewiele się przy tym napracować a efekt fantastyczny i to poczucie, że wszystko takie zdrowe i bez tłuszczu :)
    Bardzo zaciekawił mnie ten deser z parowaru właśnie :) zapiszę sobie przepis i w wolnej chwili z pewnością spróbuję bo wygląda bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Deserek wygląda smakowicie, aż by się go schrupało!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzisiaj jeszcze nic nie spaliłam :(. Trzeba nadrobić!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie że ćwiczysz i robisz coś dla siebie. Trzymam kciuki za dalsze efekty. Moja uwaga. Strasznie dużo masz w menu cukrów prostych czy to z dżemów czy owoców. Zwłaszcza na wieczór powinny być mocno ograniczone (czyt. wyeliminowane.)Te produkty powodują duże skoki najbardziej anabolicznego hormonu – insuliny. Insulina powoduje wbudowywanie wszelkich składników do naszego ciała w tym tłuszczu. Jej nadwyżka powoduje tycie i otłuszczenie organizmu. Dodatkowo podbita insulina w towarzystwie np. czegoś tłustego np. masło orzechowe - gwarantuje tycie lub ograniczenie odchudzania. Czekolada jest słodka i tłusta zarazem, więc też odpada. Dodatkowo nadwyżki cukru są przekształcane w tłuszcz.
    Przy odchudzaniu niezbędne będzie ograniczenie węglowodanów prostych ale też i złożonych jednak w mniejszym stopniu. Proponuję spożywać więcej warzyw a owoców minimum.

    Powstało już sporo badań na temat spożycia fruktozy z owoców.
    Dzienne spożycie fruktozy powinno mieścić się w granicach normy, czyli poniżej 50g - najlepiej około 3-4 owoce. Krótkotrwale nadmierne spożycie fruktozy nasila proces lipogenezy (syntezy tłuszczu), podnosi poziom trojglicerydów we krwi i powoduje insulinooporność wątrobową (bad. na ten temat: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16778579). Badano wpływ spożywania glukozy oraz fruktozy dostarczającej 25% dziennego zapotrzebowania dla osób z nadwaga oraz otyłych przez 10 tygodni

    Wnioski:
    - spożycie fruktozy podnosi DNL (zjawisko lipogenezy);
    - nasila powstanie dyslipidemii (zaburzenia gospodarki lipidowej);
    - zwiększa poziom trojglicerydów;
    - zmniejsza wrażliwość insulinową;
    - zwiększa otyłość trzewną
    (bad. na ten temat: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19381015)

    W praktyce co widzę u Ciebie bym wyeliminował to:
    dżem, masło orzechowe, batony muesli, płatki z nadzieniem, płatki zoo. Wymień te produkty na sałatki warzywne np z jogurtem naturalnym lub same warzywa i tempo utraty wagi będzie znacząco szybsze.

    Pozdrawiam
    Albert Kośmider

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. ostatnia uwaga spalanie ilości kcal wcale nie jest czynnikiem decydującym o utracie tkanki tłuszczowej. Więcej spalonych nie znaczy,że lepiej. Przyczyna jest prosta organizm może czerpać energię z źródła węglowodanów, tłuszczu, białka, fofsogenów (wysokoenergetycznych związków), czy też w szczególnych wypadkach z ciał ketonowych. Tak więc energia pozyskiwana na spalane kalorie z wysiłku fizycznego nie musi pochodzić tylko z tkanki tłuszczowej.

      Pozdrawiam raz jeszcze
      Albert

      Usuń
    2. Dziekuje za panska opinie , lecz jest mi przykro ze wystawil pan opienie po przeczytaniu jednego postu na przyszlosc jezeli chce Pan mi wystawic opinie prosze segnac do starszych postow czy archiwom mego bloga . Po pierwsze batoniki musli sa gosc w moim jadlospisie I jestem tylko czlowiekiem I czasem sobie na nie pozwalam ( jeden na dwa 3 miesiace ) dzemow nie jem w kosmicznych ilosciach lecz tu przyznam racje z nich moge zrezygnowac , platki z nadzieniem zjadlam pierwsz raz w zyciu I raczej po nie nie siegne bo nie sa smaczne , platki rybki sa bez cukru zabarwione kakao 90% I sa bez glutaminianu dostalam platki sama takich nie kupuje ;) , co do masla orzechowego nie zrezygnuje z niego na dzien dzisiejszy siegam po nie raz w tygodniu I oczywisce kupuje tylko te 100% organoczne ,

      Co do salatek zdecydowanie odpadaja na glowne posilki , pracuje fizycznie po 10-12h dzieenie wracam biegam , cwicze , nie najem sie nimi zebym miala anergie na 3-4 h wysilku

      Z owocow nie zrezygnuje, nie ma takiej opcji , nie jestem zreszta na diecie tylko na racjonalnym zywieniu , ok lamie czasem.zasady ale jestem tylop mloda dziewczyna ;) ktora postanowila zmienic swoj jadlospis
      Nastepnie schodlam prawie 20kg w ciagu 5 miesiency dla mnie tempo
      idealne , nie zalezy mi na szybszej utracie wagi . Co do czekolady nie jadlam jej 5 miesiency I tu wskoczyl batonik musli I odrazu oponia humm siegam po czekolade oczywiscie ale tylko I wylacznie gorzka bez dodatkow minimum 85% .
      Mimo tu dziekuje za opinie I napewno w wolnej chwili zajrze do pana ;)
      A tabela z dolu jest znaleziona gdzies w internecie ;) zawsze na koniec postu wstawiam podobne obrazki bo mnie motywuja ;) Pozdrawiam

      Usuń
    3. Mów mi oczywiście na "Ty" tak jest zawsze łatwiej :) Co do mojej wypowiedzi to spokojnie ja tutaj nie miałem zamiaru oceniać jako tako. jestem jedynie po to żeby pomóc, a nie karcić. Chciałem jedynie pokazać że jadłospis można inaczej ułożyć, skupić się na większych ilościch węgli złożonych (co zabezpieczy przed skokami insuliny i głodem)a zmniejszyć proporcje węgli prostych. Widziałem że batoniki spożywasz sporadycznie. To są jedynie rady, które mogą pomóc łatwiej osiągnąć zamierzony efekt. Zresztą jak najbardziej cieszy mnie to, że się starasz i robisz coś ze sobą. Pozdrawiam Cię serdecznie Albert :)

      Usuń
    4. Ok , wszystko da sie zrobic ;) napisz mi przykladowy dzienny jadlospis mniejwiencej tak zeby nie bylo skoku insuliny I tak zwanego uczucia glodu ;) mam czas jesc w godzinach 6-7 a.m , 10 a.m , 1-2 p.m , 5-6 p.m I ok 8 p.m kolacje I gdzie najlepiej wrzucic przekoske ;) I bym chciala zmienic sniadania co jesc zamiast owsianki ?nie dam rady jesc jej juz rano ... Myslalam nad jakal konkretka kanapka np. Ryba wedzona warzywa avokado I np. Pol jajka do tego zielona herbata , I co mam jesc na podwieczorek zamiast platkow ? Jakies propozycje , kupuje platki tylko bez cukru bez glutaminianu - organiczne , ale one tez juz mi zbrzydly .... , chce od sierpnia zredukowac swoj jadlospis , I masz racje odstawie dzem , batoniki musli , I owoce o duzej zawartosc cukru , zostawiam truskawki jerzyny , cytrusy I grejpfruty ah I avokado na chleb ;) od sierpnia juz nie bedzie az tak cieplo u mnie wienc na obiad znowu wracaja parowane warzywa.z dodatkiem , idyka , ryby , kurczaka , jajka.
      I wcale sie nie bulwersuje ale jestes juz xxx osoba ktora mi wystawia opinie po orzeczytaniu postu ;)
      Czekam na rady
      Pozdrawiam

      Usuń
    5. Ogólnie nie jest strasznie z Twoim jedzeniem. Jednak powiedzmy, że osobiście słodkości stosowałbym rano, ponieważ mamy wtedy niski poziom cukru we krwi. Możemy też jak już jeść słodkie produkty po wysiłku fizycznym. W innych posiłkach z kolei warto ograniczyć cukry proste.

      Przykład na szybko jedzenia

      1. posiłek. Owsianka + słodkie owoce + dodatek odżywki białkowej lub twarożku czy serka wiejskiego.

      Jednakże polecałbym tutaj owsiankę plus jajka i warzywka :)

      2. posiłek. Tutaj jemy tylko węglowodany złożone, czyli powiedzmy chleb razowy pełnoziarnisty + jakieś mięsko (może być rybka, tuńczyk , indyk, może być nabiał) + warzywka. Mogą być to np. kanapki z chudym mięskiem i warzywami.

      3. posiłek. Jeśli jest to przedtreningowy to warto tutaj jeść węgle złożone czyli: makaron pełnoziarnisty, ryż brązowy, kasza gryczana + mięso i warzywa.

      4. posiłek po treningowy - tutaj jak już możesz sobie pozwolić na słodkości. Organizm musi szybko odzyskać energię, więc spożytkuje energię ze słodkich rzeczy na odbudowanie glikogenu w organizmie. Jednakże pamiętaj też o jakiejś porcji białka w tym posiłku.

      5. posiłek to samo białko. Nie jemy na wieczór węgli bo metabolizm na wieczór się spowalnia naszego organizmu. Niewykorzystane węgle idą w brzuszek :) Ja w tym miejscu robię sobie taki deser: mały jogurt naturalny plus 200 gram (u Ciebie starczy 100) twarogu + 4 słodziki + kakao. Wszystko miksuje blenederm i mam pyszny deser przed snem, który przyspiesza metabolizm i sprzyja chudnięciu. Oczywiście warto by wszystko odpowiednio powyliczać pod Ciebie, bo nie wiem ile ważysz, jaki wzrost itp. Więc musiałabyś się nad czymś takim głębiej zastanowić.

      Warzywa warto polewać zdrowym olejem (jednak o tym już inny temat) ze względu na zdrowe tłuszcze nienasycone (olej rzepakowy, lniany, oliwa)

      Po prostu jak już masz ochotę na pyszności, słodkości to jedz je rano i po treningu , resztę przynajmniej staraj się trzymać na dobrym poziomie. Ta zmiana powinna sporo Ci pomóc :)

      Pozdrawiam Cię serdecznie

      Usuń
    6. Ok to mam jeszcze pare pytan , napisz mi swoj e-mail ;)
      Zapomnialam napisac ze cwicze ok. 22.30 codziennie , koncze okolo 00 , szybki prysznic I spac nigdy nie myslam o.jakim kolwiek jedzeniu po treningu zawsze zjadam kolacje ok 1.5-2h przed wyslkiem . I tutaj pojawia sie pytania czy jesc ? Napisze e-mail za ok 1-1.5h I przejze co preferujesz na swoim blogu I zastosuje sie do twoich rad do sierpnia jezeli mi beda odpowiadac to wkleje je w zycie na stale ;).

      Usuń
    7. Wal śmiało na albert.kosmider@gmail.com
      Postaram się odpisać w miarę szybko jak coś napiszesz, chociaż nie ukrywam, że czasem mam troszkę emaili i się schodzi :)
      Co wysiłku to zawsze po nim musimy odzyskać stratę energii, więc zjeść musisz. Jednakże najlepiej by było, żebyś jakoś całą sesję treningową przeniosła na wcześniejsze godziny :) Ogólnie dla mnie najistotniejszymi posiłkami w dniu są: śniadanie, posiłek potreningowy oraz posiłek przed snem. Reszta jest sporo mniej ważna chociaż też istotna :)

      Usuń
    8. O ja! Ale ty pomocny jesteś :D A mogłabym też podrzucić swój jadłospis? ;)

      Usuń
    9. ciam śmiało ,pisz na mój email :) Pozdrawiam

      Usuń
    10. super ze to napisales!!!

      Usuń
  5. ojej fajny pomysł z tą kolacja Albert Ci podrzucił:) obwarzanki jak ja ich dawno nie jadłam:( zapraszam do mnie na konkurs, a kończy się już jutro;p http://my-subsistence.blogspot.com/2013/07/konkurs-bcaapl.html

    OdpowiedzUsuń
  6. kurcze... mnie tez sie marzy taki parowar... );

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam warzywa na parze :) Pyszności ! :) I gratulacje w spadku i wagi i cm :)

    OdpowiedzUsuń
  8. gratuluje spadku wagi, napisz koniecznie relacje z maratonu ;)

    u Ciebie zawsze duzo jedzenia :) to inspiruje takih malokreatywnych jaj ja jezeli chodzi o jedzenie, posilki itp. ;)

    OdpowiedzUsuń