9 czerwca 2013

88. I co dalej ... ?

Po dłuższych przemyślałam zdecydowanie uznałam że dieta nie jest dla mnie , nie mam na nią czasu , więc po prostu wracam od jutra na zdrowe odżywianie . Moich 10 zasad w moim odżywianiu.
1. Unikać słodyczy z cukrami prostymi 
2. Jeść codziennie warzywa i owoce
2. W Sobotę pozwolić sobie na pokusę ( np. kawałek ciasta czy ulubionego batonika musli )
3. Pić minimum 2 l wody dziennie
4. Jeść 5 posiłków w ciągu dnie i przekąskę 
5. Raz w tygodniu do obiadu zjeść : ciemny ryż , makaron , kasze , ziemniaki 
6. Ćwiczyć - Jak dam radę - a nie bo muszę
7. Unikać E!
8. Nie pić kolorowych napoi ze sklepu , każdego rodzaju czy to coca-cola czy sok marchwiowy 
9. Śniadanie jeść do maksymalnie godziny po wstaniu 
10. Ważyć się raz w tygodniu , mierzyć raz na dwa tygodnie 

Te 10 zasad stosowałam przez Luty - Marzec - Kwiecień i wtedy kilogramy spadały regularnie , a teraz waga stoi :) Hym nawet znowu wzrosła , ok cm spadają co tydzień ale nie podoba mi się to że waga nie chcę przekroczyć granicy 84 kg :( 

Od tygodnia miałam być na diecie i codziennie ćwiczyć , ok dieta była w 100% ale na ćwiczenia nie miałam czasu wychodzę z domu o 6 rano wracam o 21 , nie jestem w stanie ćwiczyć dłużej niż 30 minut dziennie . Więc będę ćwiczyć tylko 30 minut , moja praca jest jednym wielkim ćwiczeniem :)
 I będę wyznaczać do tego ćwiczenia tygodniowe , krótko terminowe.
9-15.06.2013 - ćwiczenia na nogi Inspirowane Mayle Curse :) i to na razie , jak będę miała czas będę robić więcej ale o tym będę pisać na bieżąco , A na zdjęciu prezent od chłopaka żeby wszystko pamiętać , Kalendarz tygodniowy na biurko żeby wszystko rozpisywać w niedziele , taki sam mniejszy do Torebki :) Na pewno kiedyś pokaże w nim notatki , Jest dopiero od Lipca więc teraz idzie do szuflady :) 





Jedna z Moich ulubionych piramid :) I to właśnie w 90% się do niej stosuje .
Lubie swój jadłospis i nie mam zamiaru go zmieniać :) Jest naprawdę w porządku :) Uważam że może nie zawsze jem w 100% zdrowo ale staram się , i odpowiada to mojemu organizmowi :) 








Jedzenie z Dzisiejszej niedzieli :)



śniadanie :
- owsianka na mleku 0.1%  z bananem i łyżeczką masła orzechowego z migdałów 

 II śniadanie : 
- Jabłko 







Obiad:
Spaghetti 






Dzisiaj podwójny obiad , Ja uwielbiam ciemny makaron mój Dastin Jasny , ja nie lubię mięsa wieprzowego on nie widzi spaghetti bez niego.
Mój obiad :
- Makaron pełnoziarnisty 
- Sos :
 W skład sosu wchodzi :
- cebula
- kukurydza
- krewetki
- pomidory 
Przyprawy : papryka ostra , pieprz, czosnek, sól morska , 
- 1/4 piersi z indyka ;)
- Dastinowi - garść mięsa mielonego zamiast indyka , jasny makaron , sos ten sam 



Podwieczorek : 
- Jeden duży czerwony  grejpfrut 












Podsumowując ostatni tydzień :
- waga 84.5 kg 
- minusowe cm są ale o tym nie dziś :) 
- 5/7 dni ćwiczyłam i wykonałam plan
- 6 dni bez słodyczy - sobota ciasto cytrynowe


Moje zdjęcie jak co tydzień :) 










A tu coś bardziej zabawnego niż poważnego , zawody z chłopakiem kto szybciej wypije 375 ml wody :) Najpierw składamy ze słomek kombinacje żeby ciężej woda leciała  i start , Oh uwielbiam takie gadżety takie małe a tak cieszą :) 









Tu moje zdjęcie zrobione  po ćwiczeniach dzisiaj o 1.am :)
W tym tygodniu skupiam się na nogach i ćwiczeniach na nich :) 
Cm z 30.05.2013.
Aktualnie cm to  : 
Udo w najgrubszym miejscu: 65.5 cm / 64.5 cm 
Łydka - " - : 42 cm / 42 cm 
Kolano góra: 48 cm / 47 cm
Kolano dół :39.5 cm / 38.5 cm
Pupa : 108 cm / 107 cm

Wszędzie - 1 cm ja jestem w 7 niebie :) 
Najbliższy tydzień poświęcam nogam i pupie :)







Dalej zostaje w akcji zorganizowanej przez
verde-lemon.blogspot.co.uk 
Mam zamiar wytrwać , zaznaczyłam soboty na niebiesko bo to czas na Ciasto a wiadomo że kawałek zjem bez wyrzutów sumienia :) 











A to obrazek motywujący dla was , dla mnie .
Kiedyś nie lubiłam brokuła , teraz nie wyobrażam sobie żeby nie było go w domu, uwielbiam <3 














Pat - Wiem że się uda ! 
Uśmiech przede wszystkim !

11 komentarzy:

  1. z tymi slomkami patent trzeba wyprobowac :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż nie chce się wierzyć, patrząc na Twoje zdjęcia, że Twoja waga wskazuje ponad 80 kg. Szczerze mówiąc, wizualnie nie dałabym Ci więcej niż 65 kg max :) Tak samo te wymiary! Przecież z Ciebie taka chudzina! :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie wiem gdzie Ty chowasz te swoje 84kg :) Ja ważę już 10kg mniej od tej wagi, a wyglądam dużo gorzej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawdę fajnie się prezentujesz :)
    Dalszych spadków Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. I super, po co posługiwać się słowem "dieta" ;) U mnie też takie luźne plany, bez zmuszania się np. do ćwiczeń dają najlepszy efekt ;)
    Owsiankę z bananem lubię bardzo! I potwierdzam, nie wyglądasz na te 84 kg! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ważne, że masz swoje wyzwania i ciągle do nich dążysz. Bardzo fajnie, powodzenia dalej!

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej :) Nasz projekt "Jestem z siebie dumna!" dobiega końca, dlatego proszę o małe podsumowanie [możesz wysłać je na maila fit.moolla@gmail.com, przesłać przez formularz kontaktowy lub w jakiejś innej formie, żeby do mnie dotarło :)]. Mile widziane zdjęcie 'dumnego' pojemniczka i kilka haseł z karteczek :) Chciałabym jeszcze w tym tygodniu napisać podsumowującego posta, więc czkam na wiadomość :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy w zyciu bym nie powiedziala,ze wazysz 84,5!!! wygladasz na 60:OOO

    OdpowiedzUsuń
  9. zastanawiam się, z której strony ważysz 84.5kg ?! nie pomyliły Ci się cyferki na klawiaturze ?! to przecież jest nie możliwe :>
    przeczytałam o problemach z nieregularnymi ćwiczeniami. chyba dobrze się składa, gdyż w nowym poście na moim blogu zapraszam wszystkich chętnych do podjęcia nowego wyzwania - może się skusisz :> ?
    pozdrawiam,
    summer-body.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Bo tak naprawdę nie są ważne jakieś diety tylko właśnie stosowanie się do tych 10 zasad o których napisałaś , człowiek nie zmusza się za bardzo do niczego, a przy okazji chudnie zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń