27 kwietnia 2013

70. Piątek i Sobota ....

Moje postanowienia jak najbardziej się sprawdzają , jak na razie zero pokus wszystko wykonuję regularnie , posiłki też są ok , Tylko skakanka odpadłam ponieważ deszcz wieczorami mnie nawiedza .... 
Jedzenie :
Piątek :
Zaspałam do pracy więc śniadanie zjadłam w metrze :) 
Do pojemnika wrzuciłam :
-2 kawałki chleba (2/3 kromki ) 
- 3 pomidorki
- kawałek makreli :)

do tego woda w butelce na herbaty nie zdążyłam zrobić! 





II śniadanie :
Płotki kukurydziane z mlekiem 0.1 % :) 

Zwykłe bez cukru (Cornflakes ). Taką miałam ochotę na nie że musiałam kupić :) 









Obiad :
- kiełki fasoli
- warzywa ( groszek, kukurydza, marchewka, pomidorki , pieczarki, cebula, fasolka )
- 2 duże ogórki kiszone
+ 1 l wody :) ( 0.5 l przed obiadem , 0.5 l po obiedzie ) 






Podwieczorek :
Bułka ( grubość 0.5 cm ) z dżemem truskawkowym zapieczona w tosterze :)
+ duża szklanka wody 










Kolacja :
- 2 kromki chleba chrupkiego pełnoziarnistego z serem feta i pomidorkami + pieprz 

( Napoje nie są moje , chłopaka ... )











  Sobota : 



Miseczka zbożowa :
- musli
- otręby
- płatki owsiane
- szklanka mleka migdałowego








Mleko migdałowe kupiłam dla spróbowania , czy zdrowe nie mam pojęcia , Kupiłam żeby się przekonać. ( Tutaj ludzie piją je ciągle ) 
Po spróbowaniu uznałam że już go nie kupie :)
Zdecydowanie wolę pochrupać migdały.
Mleko jak dla mnie za słodkie :) i Nie przypasowało moim "kubkom smakowym" :) 



II śniadanie :
- serek ( nie mam pojęcia jak go nazwać ) wygląda jak na zdjęciu 
- jabłko 
- banan
( Jadłam w pracy , nie miałam czasu na zjedzenie czegoś konkretnego ) 









Obiad:
- 2 łyżki Fasolki
- 2 łyżki kukurydzy
- 2 łyżki groszku
- 2 jajka usmażone na psiku oliwy z solą :) ( ala jajecznica )
- 4 małe ogórki konserwowe :) 
- 0.5 l wody przed i po obiedzie







Podwieczorek :
- Kubek mleka migdałowego
- 2 kromki chleba chrupkiego z masłem orzechowym








Kolacja :
Zupa z suszonych grzybów i świeżych pieczarek na żeberkach z łyżką jogurtu naturalnego :)









Koniec soboty już bliski , Plany na niedziele wielkie chociaż mam małą nadzieje że pogoda nam dopisze :) Wyjazd i Majówka zbliża się wielkimi krokami , 2 tygodnie relaksu już blisko, czas się przygotować . Przed wyjazdem ( jeżeli zdążę ) zrobię podsumowania moich 3 miesięcy ! 

Pat - Wiem że się uda ! 

3 komentarze:

  1. kochana sama bym pokusiła się o takie zdrowe posiłki:) naprawde wszystko wygląda super, widze że trzymasz się postanowień

    OdpowiedzUsuń
  2. dużo warzyw widzę u Ciebie - brawo!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurcze, ja ciemnego chleba nie ruszyłabym :) Ale pozostałe rzeczy wyglądają smakowicie :) Dziękuję Ci kochana za obserwację :*

    OdpowiedzUsuń