3 kwietnia 2013

54. Obiad XII + " Energetyczne śniadania "

Obiad na czwartek 11 h w pracy , przeraża mnie zawsze czwartek bo późno wracam do domku. I tak na prawdę nie mam pojęcia co można jeść po za domem , doliczając do tego jeszcze 1-2 h spędzoną w pociągach :D Więc 12-13 godzin poza domem :) Ok! Postawiłam na śniadanie. Dawno nie miałam musli a że chciałam kupić jakieś w miarę " dobre " to poszłam do wielkiego hipermarketu ( ASDA ) i przeglądam przeglądam poszłam na półki z płatkami ( same 2 rzędy są z płatkami owsianymi ) i znalazłam coś takiego , " energetyczna śniadanie " 
 Musli dla Aktywnych :D 
Nie mam zdania na Temat takich musli, okaże się ,co mnie zdziwiło? :
- ładne pudełko oko przyciąga
- duży wybór ( jak wybrałam z orzechami )
- z Tylu na opakowaniu dużo dyscyplin sportowych i hasła które przyciągają.
        





Do tego kupiłam 2 mleka na spróbowanie jedno o smaku waniliowym drugie o smaku truskawkowym (również z proteinami , witaminami , bez cukru itp ) , z Natury mam w domu aktimel i po śniadaniu łapie je w drodze do metra. 


 Musli zamierzam jeść w proporcjach :
- 2 łyżki musli
-  1/2 - 1 łyżka  płatków owsianych 
- 1/2 łyżeczki si. lnianego 
- 1 łyżka otrąb żytnich 
- 1-2 łyżka mleka chudego
- gorąca woda 
- może jakiś owoc:)

Co wy myślicie o Takich " Wspomagaczach " Ja mam bardzo mieszane uczucia , bardziej zachęciło mnie ładne pudełko dobra cena a że nie zamierzam jeść tego w ogromnych ilościach to postawiłam na Spróbowanie ! 

Ah i już 3 dzień przysiadów - Zaliczony ! - zakwasy na udach nie do opisania :D
+ 3 dzień w projekcie owoce/warzywa na 2-3 posiłki dziennie zaliczony , U mnie dzisiaj na kolacje marchewka w metrze :) Wyglądałam jak królik chrupiąc ja ( było pełne metro ) 

Zjadłam jej około 1/3 Porcji drugą 1/3 zjadła mi Andzia a trzecią zostawiłam na jutrzejszą kolacje  w pracy :D


 I obiad na Jutro do pracy :
Sałatka na Ciepło : 
Wszystkiego dałam po garści i 1/3 porcji oddałam chłopakowi :D
- pieczarki
- krewetki
- mieszanka mrożonki
- kukurydza + groszek z puszki 
- pieprz , sól morka , papryka ostra , czosnek 
- " psik" oliwy z oliwek 

Usmażyłam pod przykrywką ( z pieczarek najpierw woda puściła ) więc tak na prawdę wszystko się dusiło :)

Pat - Jutro dzień wagi 
Zmiana ! Ważenia na mojej nowej wadze :) 

2 komentarze:

  1. Śniadanie najważniejsze! Faktycznie, zachęcające musli, ale zawsze przy tego typu produktach trzeba uważać. Bo niby fit, dla sportowców, a mają sporo kcal. Dlatego w takich proporcjach, jak dobrałaś bd ok :)

    Ciekawy blog i świetne hasło w nagłówku! Na pewno będę zaglądać, by zobaczyć jak Ci idzie! Dziękuję za komentarz u mnie. [kropkapeel.blog.pl]

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojejku! Przed chwilą zajrzałam do zakładki 'od marzenia do spełnienia'. Jestem pełna podziwu! Gratulacje! I życzę dalszych sukcesów ;)

    OdpowiedzUsuń