25 kwietnia 2013

69. - 300 gram :)


Czwartek Czwartek kolejny dzień ważenia.
Jestem bardzo zadowolona ze spadku :) Myślałam że nic nie będzie  na -- , Waga pokazała 85 kg czyli mniej 300 g. Tyle że ważyłam się po obiedzie co raczej nie było rozsądne :)No ale trudno, Ostatni raz się zważyłam przed wyjazdem następna ważenie 16 maja :) 
Od dwóch dni trzymam się swoich postanowień :) i codziennie wychodzę na skakankę m robię przysiady i dzisiaj 3 dzień ćwiczeń " nietoperzy z ciężarkami .



Wczoraj dzień był szalony wybrałam się z kumpelą z którą mieszkam na zakupy :) Ja potrzebowałam kupić parę rzeczy przed wyjazdem a ona na stałe zjeżdża do Polskie na początku Czerwca , więc skończyłyśmy obie pracę o 12 i pojechałyśmy :)
Wydałyśmy 3 razy więcej niż planowałyśmy ale to nic ja jestem szczęśliwa. Zakupy udane jak najbardziej. 
W szafie mi przybyło :
- błękitna i biała koszulka na grubych ramiączkach -  z myślą o rolkach 
- czarny długi top ( do pół " pupy " ) bez ramion  - Idealny na wypad do parku :D
- czarną i białą koszulę z długim rękawem ( na kant ) z myślą o egzaminach
- wielką poduszkę z kształcie ust - tak dla poprawienia humoru :D
- sportowe buty za kostkę biało - fioletowe - bo mi się spodobały :)
- nową walizkę na bagaż podręczny - moja z grudnia jest 2 cm za duża .... Bo się przepisy zmieniły :)
- strój kąpielowy dwu częściowy, wiązany z usztywnieniami - kolorowy - wiązany kupiłam bo chce go mieć na więcej niż jeden sezon . A jak bym kupiła idealny to by pod koniec był zadurzy :) 
- torebkę na strój i klapki :D 


Myślę że jak będę miała czas i będę "wyglądać " to zobaczycie na zdjęciach przynajmniej połowę tych rzeczy :)

Wszystko w rozmiarze 14 !!! :D W końcu nawet spodnie 14 są na manie dobre :)
Nie kupiłam spodni , ale kumpela kupiła a ona ma rozmiar 14 a że byłyśmy w przymierzalniach obok siebie to z ciekawość chciałam zmierzyć , i weszły bez najmniejszego problemu :) 
Gdy przyjechałam do Londynu kupiłam spodnie w rozmiarze 18 ( 16 nie wchodziły - 18 były troszkę zadurzę ), w lutym kupiłam 2 pary w rozmiarze 16 :) Teraz mam zamiar kupić w rozmiarze 14 ( wczoraj żadne mi się nie podobały ) 



Obiad ze środy z przyjacielem na pogaduchach :D Na szczęście on też się zdrowo odżywia:) 

Zielona duża herbata
- marchewka
- groszek
- kukurydza
- fasolka czerwona
do warzyw dodałam jajko i usmażyłam na "psiku " oliwy + 4 ogórki korniszony :)



Jedzenie z dzisiaj :


śniadanie:
2 kanapeczki z makrelą i ogórkiem 
+ 1 kiwi











II śniadanie :
Daktyle + migdały













+ skusiłam się na Ice Tea , Wypiłam tyle co na zdjęciu :) Resztę oddałam chłopakowi, Było 26 stopni :)















Obiad:
Warzywa w jajku 












Podwieczorek :
- 1 kiwi
- 1 banan
- 1/2 pomarańczy 











Samopoczucie mam ekstra , widzę duże zmiany w ciele :)
Zaczynam ćwiczenia z ciężarkami 
Miłego popołudnia ,nocy , dnia :) Wszystkie co miłe życzę wam :* 

Pat - Wiem że się uda!

6 komentarzy:

  1. Daktyle i migdały to nie posiłek tylko przekąska....tak samo same owoce na podwieczorek

    OdpowiedzUsuń
  2. gratulację:):):)

    ja dzisiaj wchodziłam na wagę z dużą dozą ryzyka, czuję się jakoś dziwnie opuchnięta, ale w zamian, waga wskazała 1,5kg mniej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę mobilizacji i motywacji. Ja nie mogę zmobilizować się do ćwiczeń i diety niestety.. Życzę powodzenia w dążeniu do celu :)

    OdpowiedzUsuń