9 marca 2013

25. Koszyk "Grzeszków"

           U mnie w domu zawsze jest prawie pełny :) 
Żeby mieć takie koszyczek w domu trzeba mieć też umiar w jedzeniu. Ja mam wszytko przygotowane tak żeby chwycić do pracy. w jednym koszyczku są "słodkości" w drugim" owoce" z owocami jest aktualnie prawie pusty ponieważ w tym tygodni postawiłam na owoce które muszą być w lodówce.
Co w moim koszyczku.
-Paczuszki migdałów pakowane po ok 25 szt ( można zjeść maksymalnie jedną paczkę w ciągi dnia ) Ja uwielbiam orzechy i daktyle
- Batoniki Musli maksymalnie do 100kcl ( raz w tygodniu) najlepiej wybrać jakiś dany dzień, u mnie jak mam ochotę to tylko i wyłącznie weekend:) w oddali gorzka czekolada zawsze jest :) 



Polecam takie koszyczki wtedy ma się kontrolę nad przekąskami w ciągu dnia ja polecam jeszcze zawsze jakiś owoc mieć w plecaku czy w torebce. 


                            Pat

2 komentarze:

  1. No nie wiem, ja wolę nie mieć takiego koszyka, bo zaraz by znikł, a tak to problem z głowy, bo rzadko chce mi się iść do sklepu po coś słodkiego :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo sprytny podział :) Ja mam problemy z powstrzymaniem się od podjadania orzechów nerkowca...a kupiłam ostatnio aż 400g!

    OdpowiedzUsuń